Reklama albo tablica informacyjna nie zawsze musi świecić i błyszczeć. wystarczy aby znalazła się w odpowiednim miejscu i czasie . Dbanie o krajobraz i harmonijną komunikacje wizualną mogą się wzajemnie uzupełniać. Przykładem jest wyspa Lanzarote w archipelagu wysyp kanaryjskich. tak areklama w innej przestrzeni odebrana by była jako coś zużytego i odstraszającego, a na pewno nie była by zachęcająca. W wolnej przestrzeni od innych tablic i w klimacie wulkanicznego krajobrazu pasuje idealnie. Czy taka forma może zaistnieć w naszej polskiej rzeczywistości? Myślę że w odpowiedniej przestrzeni i odnosząca się do przedmiotu informacji jak najbardziej.
Brak powiązanych wpisów.

